AstonMartinLagondaConcept
Czyli o tym jak Aston Martin chciałby współpracować ze Skodą i Bentleyem.


AstonMartinLagondaConcept

Powracanie na siłę do korzeni marki przez wskrzeszanie legendy nie zawsze może udać się na tyle dobrze, jak było to planowane. Właśnie taki zamiar, w wykonaniu Aston Martina, kiepsko wyszedł.

“Hipopotam” – to nie jedyne określenie wypalone w Concept Astona z armatki zniesmaczenia fanów motoryzacji. Czasem padają mniej optymistyczne komentarze.

Lagonda Concept wygląda jak wyklepany przez jubilera powypadkowy Hummer.
Być może im dłużej się pije, tym bardziej się podoba.. Ja mam problem z alkoholem, bo nie piję – być może dlatego mi się nie podoba ani trochę.
Czy najpiękniejsze jest niewidoczne dla oczu? Chyba trochę ukrytej prawdy w tym jest, bo najlepsze w nim jest.. podwozie – przejęte od Mercedesa GL.

Lagonda Concept nie jest nawet niesamowity. To mało powiedziane, zbyt mało. Bardziej niewydarzony(?!) Jeżeli ten projekt przejdzie, to uwierzę, że tylko matka naprawdę kocha swoje dzieci :]

Podobnym paskudztwem popisało się ostatnio GMC swoim conceptcarem Granite zaprezentowanym na Detroit Auto Show, ale o tym może innym razem.

AstonMartinLagondaConcept